sun4you
Rozliczenia22 czerwca 20265 min

Net-billing – jak dziś rozlicza się fotowoltaikę?

Nowoczesny licznik dwukierunkowy i wyświetlacz falownika pokazujący wykresy produkcji i zużycia energii z fotowoltaiki – ilustracja do artykułu o net-billingu
Nowoczesny licznik dwukierunkowy i wyświetlacz falownika pokazujący wykresy produkcji i zużycia energii z fotowoltaiki – ilustracja do artykułu o net-billingu

Net-billing prosto wyjaśniony: jak rozliczana jest energia z fotowoltaiki, ceny RCEm, depozyt prosumencki i rola autokonsumpcji.

Czym różni się net-billing od net-meteringu?

W starym systemie net-metering wyprodukowaną nadwyżkę „odkładałeś” w sieci i mogłeś odebrać 80% jej ilości. W net-billingu rozliczasz się wartościowo: nadwyżka jest wyceniana według rynkowej ceny prądu (RCEm), a Ty kupujesz energię z sieci po pełnej stawce sprzedażowej.

W praktyce oznacza to, że kilowatogodzina oddana i kilowatogodzina pobrana mają różną cenę – i to na Twoją niekorzyść, jeśli oddajesz dużo energii w tanich godzinach.

Depozyt prosumencki – Twój portfel energetyczny

Wartość oddanej energii trafia do „depozytu prosumenckiego”, z którego pokrywasz rachunki za pobór z sieci przez 12 miesięcy. Niewykorzystaną część (do 20% wartości) można na koniec roku wypłacić.

Klucz do opłacalności: autokonsumpcja

Im więcej wyprodukowanej energii zużyjesz na bieżąco (autokonsumpcja), tym mniej tracisz na różnicy cen. Dlatego w net-billingu tak dużą rolę odgrywa magazyn energii i mądre planowanie zużycia (np. praca pralki i pompy ciepła w słoneczne godziny).

Pełny obraz tego, jak przepływa energia od paneli do gniazdka, opisaliśmy w tekście jak działa fotowoltaika – warto do niego wrócić, żeby dobrze rozumieć net-billing.

Zobacz również